• Wpisów: 53
  • Średnio co: 42 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 15:49
  • Licznik odwiedzin: 28 189 / 2306 dni
 
aga25586
 
Love One Direction: Rozdział 23
  Niall był u Jess przez tydzień, ale nie dziwię mu się. W końcu Lou też został u mnie dłużej niż zamierzał i wyszło nam to na dobre.
  Nie pytałam o nic, tylko wpadłam Nialler'owi w ramiona, gdy tylko pojawił się w drzwiach domu.
  -Gratuluję! Tak się cieszę, że to zrobiłeś.
  -Ja też się cieszę, ale to nie jest powód, żebyś mnie udusiła. - wykrztusił.
  -Och... Przepraszam - puściłam go. - Po prostu bardzo się cieszę z waszego szczęścia.
  -Ja też się cieszę, ale wróćmy do nas, ok? Jakieś plany na dziś? - zapytał Horan.
  -Chcieliśmy pojeździć po mieście. No wiesz, pokazać młodej kawałek świata - rzekł Zayn.
  -To, że mam osiemnaste urodziny dopiero za tydzień nie oznacza, że możesz tak do mnie mówić.
  -Wiemy, że masz urodziny 18 lipca - powiedział Liam.
  -Skąd?
  -Od twojego kuzyna. A myślis, że dlaczego jesteś teraz piątką cudownych chłopaków, w Londynie i w tym domu? - zapytał Hazza.
  -Ja tu widzę tylko jednego cudownego chłopaka - przytuliłam się do Louisa. Ten się uśmiechnął i mnie pocałował.
  -Ojjj... Dajcie spokój - zajęczeli pozostali.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków